Translate

sobota, 6 października 2018

Recenzja serialu "Marlon" z Netflixa

Ostatnio szukałam serialu odpowiedniego na luźne wieczory po trudach dnia codziennego. Bez zawiłej fabuły i skomplikowanych zwrotów akcji. W skrócie czegoś z dużą dozą humoru. Czegoś co pozwoli się odprężyć i rozbawi nas. 
Strzałem w dziesiątkę okazał się serial komediowy "Marlon" na Netflix. 
Jest to amerykański sitcom, a podstawą takiego serialu jest śmiech, śmiech i jeszcze raz śmiech. 
"Marlon" opowiada o tytuowym głównym bohaterze - Marlonie. Z zawodu jest youtuberem, dość popularnym. Swoją sławę zdobył, dzięki nagrywaniu swojej rodziny. 
Akcja serialu dzieje się po jego rozwodzie - który ku zaskoczeniu wszystkich przebiegł znakomicie i bezproblemowo. Odwrotnie niż jego małżeństwo z Ashley. 
Marlon po rozwodzie stara się być dobrym ojcem dla dwójki swoich dzieci - Marley i Zacka oraz godnym zaufania przyjacielem Ashley. 
Lecz nie zawsze wszystko idzie zgodznie z myślą Marlon'a. Jest to osoba o silnym charakterze oraz specyficznym poczuciu humoru. 
To właśnie on jest źródłem śmiechu w całym serialu. 
Jego pogląd na świat i relacje z innymi dają mu duże pole do popisu. 
I jest ono bardzo umiejętnie wykorzystywane. 
Serial "Marlon" wydaje się kolejnym amerykańskim sitcomem z przewidywalną fabułą. Lecz tytułowy bohater jest nieszablonowy i nie jeden raz was zaskoczy. 
Jeśli ktoś z was szuka luźnego, śmiesznego serialu na rodzinne bądź samotne wieczory, polecam właśnie ten. 



19 komentarzy:

  1. zaczynam żałować, że nie mam Netflixa... muszę to znowu przemyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrym sposobem jest dogadanie się z kimś bliskim, aby razem mieć Netflixa. Wychodzi taniej.

      Usuń
  2. Brzmi jak coś czego potrzebuję na długie jesienne wieczory! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zaczynam myśleć o Netflixie. Tylko obawiam się, że to straszny pochłaniacz czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak i nie. Wystarczy korzystać z głową. Ja naprzykład oglądam seriale razem z rodziną, więc spędzamy ten czas razem i nie uważam go za zmarnowany.

      Usuń
  4. Wiele osób poleca Netflixa jednak ja go nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może czas poznać. Jest tam wiele ciekawych filmów tych starych oraz nowych.

      Usuń
  5. Serialu komediowego dawno nie oglądałam, ale chętnie to nadrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz w jesienne wieczory jakby więcej czasu było, trzeba to wykorzystać. :)

      Usuń
  6. Ja już chyba wszystko co interesujące na Netflixie widziałam. Ale tego serialu nie znam, więc dam mu szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zajrzę, bo jestem zwoleniczką pozycji na Netflix :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, nie lubię takiego typu seriali, zawsze kojarzy mi się z nasza toporną produkcją o Kiepskim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę odcinków Kiepskich obejrzałam i uwierz różnica między nimi to niebo, a ziemia!

      Usuń
  9. lubię tego typu seriale, a ten mnie bardzo zaciekaiwł

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę w innym klimacie oglądam seriale, ale być może przyda się jakaś odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowicie Ci dziękuję! Szukałam właśnie czegoś luźnego i nie zobowiązującego, dziś zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oo coś nowego, z chęcią obejrzę 😁a ja polecam atypowy chyba, ze już go znasz ✌🏻

    OdpowiedzUsuń
  13. mamy netflix a tego nie znam, dzieki za recenzje:)

    OdpowiedzUsuń