Translate

środa, 19 lipca 2017

To nie pożegnanie



W trakcie ulewy, 
Gdy słychać tylko monotonne uderzanie kropel deszczu,
Gdy chmury zasłaniają słońce, 
Gdy na zewnątrz ciemno i ponuro.
Myślę, że żal i smutek, które mną zawładnęły
W ten Dzień Straty
Będą trwać wiecznie
Wyryte głęboko w moim sercu
Jak i bliskich Ci osób.
Lecz nic nie trwa wiecznie.
Jak ulewa kiedyś się kończy, 
Tak samo stanie  zegar życia.
Jednak rozpacz też nie jest wieczna.
Czas koi ból.
Jak po ulewie pojawia się słońce,
Ja wiem, że Ty obserwujesz nas.
Po pierwszych łzach
Pojawia się ulga, bo już nie cierpisz
Oraz nadzieja, że nie mówimy sobie "żegnaj"
Tylko 
"Do widzenia"

12 komentarzy:

  1. ładne , skłaniające do chwili zatrzymania się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tekst zbyt prostolinijny jak dla mnie, ale każdy inaczej wyraża emocje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Starałam się, aby właśnie taki wywierał efekt.

      Usuń
    2. Tu podłapałam nadzieję i wyczekiwanie, ale też szczyptę tęsknoty i spełnienia. :)

      Usuń
  4. Chętniej przeczytałabym coś weselszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jakieś weselsze wiersze też by się znalazły na moim blogu. Możesz poszukać w spisie treści.

      Usuń