Translate

sobota, 10 lutego 2018

Gra: Poznaj(my) się

"Gra Poznaj(my) się " została zainicjowana przez Yumi Mizuno na jej blogu. Jest to coś w stylu Q&A. Mamy pytania i na nie odpowiadamy. Jeśli chcecie wiedzieć więcej albo sami wziąć w tym udział zapraszam na bloga Yumi klik


1 Dostajesz czołg. Jakie 3 rzeczy robisz jako pierwsze?
Nie jestem pewna, czy powinnam mieć taką rzecz w posiadaniu. Ale pierwsze co, bym zrobiła to przyjrzała mu się dokładnie i starała rozpoznać model. Potem odpaliłabym i się przejechała po polach wokół mojej wsi razem z dziadkiem. A na koniec zgłosiła policji albo wojsku, na dłuższą metę nie chciałabym mieć czołgu w domu.

2 Co według Ciebie kryje się za słowem "perfekcja"?
Dla mnie „perfekcja” to rzecz albo czynność zrobiona najlepiej jak umiemy. Lecz cały czas się zmienia. Jest to dla mnie próg, który przekraczamy za każdym razem, gdy dajemy z siebie wszystko. Potem ustawiamy go wyżej i wyżej.

3 Do czego czujesz się zmuszany/a?
Obecnie do chodzenia do szkoły. Liceum jest dla mnie katorgą, ale nie ze względu na naukę – ją za to uwielbiam, ani o znajomych z klasy. Raczej chodzi o wywieraną na nas – uczniach – presję przez nauczycieli. Oczekuje się od nas więcej niż możemy dać. Nauczyciele oczekują, że z każdego przedmiotu będziemy najlepsi, a w szczególności z ich przedmiotu. Masa sprawdzianów i zadań domowych odbiera mi czas na robienie tego co daje mi radość – twórczość (pisanie, rysowanie, projektowanie) oraz spędzanie czasu z bliskimi.

4 Czy boisz się ciemności?
Jako małe dziecko to tak. Miałam bardzo bujną wyobraźnie – i nadal mam. Często jako dziecko zdawało mi się, że widzę jakieś dziwne stwory w rogach pokoju. Bałam się ich. Ale im starsza byłam zdawały się nie być już takie straszne. Potem to uczucie minęło. I ciemność zaczęła mnie ciekawić – nie ważne jak źle to brzmi. Ciemność to dla mnie zagadka, tajemnica oraz pasja. Uwielbiam noc i to o tej porze najczęściej tworzę. I w nocy mogę oglądać gwiazdy – najpiękniejszą rzecz, która istnieje.

5 Wyobraź sobie, że nocujesz w innym, niż Twój pokój miejscu. Masz do wyboru dwa łóżka. Jedno o miękkim materacu, w którym człowiek się dosłownie zatapia, oraz drugie, gdzie materac jest twardy. Które łóżko wybierzesz i dlaczego?
Wybrałabym twarde łóżko. To uczucie zatapiania źle mi się kojarzy. Jakby z uczuciem topienia się. Nie potrafiłabym zasnąć w takim łóżku.  A co do twardego, sama mam twardy materac i pomaga mi na ból pleców. Kiedy leżę na twardej powierzchni, ból w kręgosłupie szybciej się rozchodzi.

6 Czy obawiasz się przyszłości?
Raczej nie. Będzie co ma być. Jestem pewna, że będę starać się ze wszystkich sił, aby wieść życie takie jakie chcę. Będę cieszyć się z drobnostek i walczyć z przeciwnościami,  a negatywnym emocjom nie dam się pokonać.

7 Czego chcesz się nauczyć?
Każdej rzeczy, dzięki której mogę dać upust swoim uczuciom. Obecnie chcę nauczyć się szycia, a będę robić to w ferie razem z moją mamą. Chcę też nauczyć się norweskiego – uważam, że jest to piękny język. Jest też pewna umiejętność, którą chciałabym opanować, ale jest to dla mnie nieosiągalne – gra na jakimś instrumencie, ale nie posiadam słuchu muzycznego.

8 Co jest największym kłamstwem na świecie?
„Wszystko jest w porządku”
To jest dla mnie największe kłamstwo. Najbardziej mnie boli jak ktoś mówi, że jest dobrze, a prawda jest inna. A wszystko widać w oczach. Jak ktoś kiedyś powiedział „oczy są zwierciadłem duszy”. To kłamstwo jest najgorsze, bo wtedy nie wiem jak mam takiej osobie pomóc. Boję się, że zobaczę osobę, która już się poddała, a ja nic nie mogę już zrobić.

9 Boisz się bólu?
To zależy. Jeśli to ból fizyczny, to da się do niego przyzwyczaić. Wyciszyć i stłumić. Jak jadę do dentysty to najczęściej wyobrażam sobie siebie z rodziną na wakacjach, a ból jakoś słabnie.             Lecz gorzej jest z bólem psychicznym. On nigdy nie mija. Czasami myślimy, że to koniec, że już minął, a on powraca. Ból psychiczny pozostawia na sercu trwałe blizny, które nigdy nie znikną i będą o sobie przypominać do końca życia.

10 Czy można dawać świadomie sobą manipulować? Jeżeli tak - to czego jest to świadectwem?
Myślę, że tak. I jest to świadectwem naszego nie tyle lenistwa, a słabej woli. Dajemy się zmanipulować, ponieważ sami nie mamy dość siły, aby zrobić coś samemu. Potrzebujemy dodatkowej motywacji i pozwalamy zmanipulować się przyjaciołom/członkom rodziny. W niektórych sytuacjach jest to forma pomocy albo wsparcia.

11 Jak wyobrażasz sobie Piekło? Wierzysz w jego istnienie?
Chciałabym, aby Piekło było takie jakie przedstawiła je Katarzyna Berenika Miszczuk w „Ja, diablica”. Jest to moim zdaniem najbardziej właściwa wizja piekła. Wiąże się to z moimi poglądami na temat Boga i Lucyfera, ale raczej lepiej o tym nie mówić.
Lecz jeśli piekło miało by być czymś złym jak to opisuje Biblia to raczej wyobrażam je sobie jako otwartą przestrzeń, gdzie nic nie ma. Ani ludzi, ani roślin. Po prostu ja sama.

12 Co to znaczy rozumieć kogoś? Na czym polega zrozumienie, czym jest i jak się przejawia? 
Dla mnie zrozumienie to wczucie się w czyjąś sytuację, czyli po prostu empatia. Jeśli komuś stanie się coś złego, staram postawić się w jego sytuacji i przeanalizować tę sprawę na spokojnie. Znaleźć wszystkie możliwe rozwiązania oraz przyjąć jego punkt widzenia.
Zrozumienie to dla mnie okazanie wsparcia drugiej osobie.

13 Dlaczego bycie miłym bardzo często odbierane jest jako flirt?
Sama nigdy nie odebrałam bycia dla kogoś miłym jako flirt, ale może chodzi o to, że  w dzisiejszych czasach ludzie po prostu nie okazują uczuć?
Zachowują się jak maszyny zaprogramowane tylko na pracę, bez jakichkolwiek emocji. A gdy ktoś po prostu jest życzliwy odbierają to za uczucia miłosne, chociaż tak, nie jest.

14 Jesteś oszczędny/a?
Może nawet za bardzo. Pilnuje się z wydawaniem pieniędzy. Często odmawiam sobie przyjemności – takich jak kupno nowej książki albo słodkiej przekąski – aby mieć pieniądze na najważniejsze rzeczy. Np. na podręczniki, zeszyty albo bus-kartę (bilet miesięczny na autobus).

15 Co sądzisz o Butterfly Project?
Kiedyś słyszałam o tym projekcie. Kojarzył mi się ten motyl i nadawanie mu imienia. Chyba gdzieś, kiedyś o tym czytałam, ale nie pamiętam dokładnie.
Osobiście się z tym nigdy nie spotkałam, lecz uważam to za dobry pomysł. Rysowanie motyla i nadawanie mu imienia osoby bliskiej, może w jakimś stopniu pomóc osobie, która się krzywdzi. Osoby, które się okaleczają najczęściej nie chcą martwić swojej rodziny. A jeśli nadaliby motylowi imię siostry/matki/ innej bliskiej osoby może by przestali i poprosili o pomoc.

16 Czy gdyby twój partner/ka dokonał(a)by zdrady wybaczył(a)byś mu/jej?
Nigdy nie byłam w związku, ale myślę, że bym przebaczyła. Było by to trudne i ponowne odbudowanie relacji zajęłoby masę czasu, ale podjęłabym się tego. Prawdziwa miłość przebacza.
I jeśli mój partner/ka dopuściliby się zdrady to nie byłaby to tylko jego/jej wina. Po części byłaby też moja, bo mogłam jakoś zaniedbać ukochaną osobę albo ją odtrącić.

17 Czym jest prawdziwa miłość?
Prawdziwa miłość to miłość, którą pokazali mi rodzice. Patrząc na moich rodziców, widzę prawdziwą szczerą miłość. Uczucie, które buduje i pielęgnuje się latami, a owocem tego uczucia są dzieci. Jak na nich patrzę widzę jednocześnie młodzieńczą miłość, pełną świeżości oraz tej dojrzałej – tą w której można dzielić się rozterkami, smutkami oraz szczęściem i radością.

18 Ebook vs. tradycyjna książka? Co lepsze i dlaczego?
Jestem wierna tradycji. Lubię czuć papier pod palcami, czuć zapach druku, a szczególnie tego nowego. Lubię widzieć książki, nie przepadam za wyświetlaczami. Sama nie wiem, dlaczego. Po prostu mi przeszkadzają.
Lubię też patrzeć na nie jak leżą na półkach.

19 Czy to prawda, że ludzie się zmieniają? 
Tak. Jest wiele czynników, które zmieniają człowieka – środowisko, ludzie, charakter. Zmieniamy się  każdego dnia. Nigdy nie jesteśmy tacy sami. Nigdy nie będziemy tym, kim kiedyś byliśmy. Zmieniamy się w każdej chwili. Zmieniają nas doświadczenia i chwile.
Byłam inną osobą gdy zaczęłam odpowiadać na te pytania i będę  inną osobą, gdy ktoś będzie to czytał.

20 Co sądzisz o kazirodztwie?
Trudno mi się o tym wypowiedzieć. Z biologicznego punktu widzenia jest to niezdrowe dla gatunku, ponieważ prowadzi to do różnych chorób u potomstwa. Z punktu historycznego, chodziło o utrzymanie „czystej krwi” w rodzinach królewskich. Np.  Dobrze znana wszystkim – a przynajmniej mam taką nadzieję – Kleopatra VII, która była żoną swoich braci. W średniowieczu nie było to dziwne. A dzisiaj jest to uważane za niestosowne i tępione przez społeczność. Ale jest to coś co nigdy nie zniknie z naszego społeczeństwa.

21 Opisz jak według Ciebie, będzie wyglądał świat za pięćdziesiąt lat. 
Szczerze to nie wiem. Jednak chciałabym, aby w przeciągu tych pięćdziesięciu lat ludzie przejrzeli na oczy. Zobaczyli gdzie popełniają błędy i starali się naprawić je.
A druga wizja – bardziej realna i mniej utopijna – to, że okaże się, że nie jesteśmy sami we wszechświecie.

22 Co najlepiej obrazuje nam ludzkie wnętrze?
Oczy. Oczy pokazują co naprawdę siedzi  w człowieku. Pokazują prawdziwe uczucia i to co kryję się w naszym wnętrzu. Lecz trzeba potrafić to dostrzec, tylko nie wszyscy to potrafią.

23 Co myślisz o stereotypach? Kierujesz się jakimiś? Czy byłeś/aś kiedyś postrzegany/a stereotypowo?
Wiadomo nie ma dymu bez ognia. Nic nie bierze się znikąd. Lecz nie powinniśmy brać wszystkich do jednego worka. Dla mnie każdy człowiek ma na początku czysta kartę. To od niego zależy jak zostanie zapisana. A stereotypy to tylko złe wspomnienia, które nie mogą wyjść z ludzkich wspomnień.

24 Jaki/jaka jesteś? Jak siebie widzisz? Jak widzą Ciebie inni?
Sama uważam się za osobę kreatywną. Może trochę leniwą, ale pomocną. Dużo ludzi mówi, że jestem pomocna, ale też bardzo zdyscyplinowana. Często słyszałam od rodziców jak sumienna jestem.
Uważam się też za tym obserwatora, wolę siedzieć z boku i słuchać muzyki. Kiedyś usłyszałam od znajomego, że jestem chłodna i bardzo ostrożna. Ale moim zdaniem wynika to z dystansu jaki staram się zachować w stosunku do obcych ludzi. Nie lubię otwierać się przed ludźmi z powodu przeszłości.

25 Czy zdarzyło Ci się w życiu strzelać z prawdziwej broni?
Tak, byłam nawet parę razy na strzelnicy. Lubię strzelać z broni. Uważam to za dobry i odprężający sport.

26 Spełniło Ci się kiedyś jakieś marzenie?
Jasne. I to nawet kilka. Mam własny pokój. Byłam za granicą w paru krajach. Wydałam książkę. Lubię marzenia. To jest moja motywacja do działania.

27 Co jest kluczem do Twojego serca?
Akceptacja. Otworzyłabym się przed osobą, która zaakceptowałaby mnie taką jaka jestem. Razem ze wszystkimi obawami i dziwnymi nawykami. Po prostu pozwoliła być sobą. Nie odrzuciłaby za jakiś błahy błąd, tylko pomogła go naprawić.

28 Jaka była najdziwniejsza rzecz, jaką usłyszałeś/usłyszałaś od innych o sobie?
Jak znajomy powiedział mi, że izoluje się od ludzi. W pewnym sensie odstraszam ich od siebie swoją nazbyt ostrożną postawą. Jego szczere słowa, które nie posiadały w sobie jadu.
Wiadomo prawda w oczy kole, ale daje do myślenia.
Było to najdziwniejsza rzeczą jaka mnie na razie w życiu spotkała, bo uważałam, że obcy ludzie nie są zdolni do czegoś takiego. Nie myślałam, że osoba, która praktycznie mnie nie zna, nie ma w tym żadnego interesu ani korzyści zrobi coś co może mi w pewnym stopniu pomóc. I nadal nie rozumiem, dlaczego to zrobił.

29 Z jaką postacią książkową utożsamiasz się i dlaczego?
Jedyna postać jaka nasunęła się mi, kiedy przeczytałam to pytanie jest Tris z serii „Niezgodna”. Jest to dziewczyna, która mimo wszystko walczyła dalej. Nie poddała się jak powoli traciła bliskie jej osoby – po prostu walczyła, a przy tym starała się być w zgodzie ze swoimi przekonaniami.
Myślę, że utożsamiam się z nią, ponieważ sama chciałabym znaleźć w sobie siłę do walki.

30 Zabierz mnie, proszę, ze sobą na spacer: Opisz swój chód, postawę podczas niego. Czy różni się on gdy ktoś czy towarzyszy czy zazwyczaj jest taki sam? Czy masz jakieś specyficzne wymogi czy nawyki (chociażby: spacerując w towarzystwie wolisz mieć rozmówcę po prawej stronie)?
 
To zależy z kim. Jeśli idę z kimś kogo znam i mam z nim pozytywne wspomnienia to zachowuje się normalnie. Staram się podtrzymać rozmowę oraz miło spędzić te parę chwil, rozmawiając o tym o czym oboje się interesujemy.
Jeśli jest to obca osoba jestem raczej zdystansowana. Może mój krok jest bardziej sztywny. Ale staram się nie pokazać po sobie stresu. Staram zachowywać się naturalnie, ale wychodzi to różnie.
Wolę jak rozmówca znajduje się po mojej prawej stronie, a jeśli jest to ktoś z rodziny to z lewej strony.

Natomiast jak chodzę sama to najczęściej słucham muzyki. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz