Translate

niedziela, 11 listopada 2018

Jump Arena - Galeria Obornicka

W sobotę odwiedziłam ze znajomymi Jump Arenę w Galerii Obornickiej. 
Raczej większość osób wie, czym jest Jump Arena. To po prostu park trampolin. W dużym skrócie. 
Jak piszą na swojej stronie, znajduje sie tam:
 - 4 kosze do wsadów
 - 4 ścieżki akrobatyczne
 - 7 trampolin sportowych 
 - 2 baseny z gąbkami
 - duża arena z kwadratowymi trampolinami
 - skośne trampoliny
 - trampoliny rynny z skośnymi trampolinami 

Cennik biletów znajduje się na ich stronie. Ale nie są to jakieś ogromne koszty. 

A teraz z czas na moje wrażenia. 
Hala sama w sobie robi niezłe wrażenie. Dużo trampolin do wypróbowania. 
Na początku jest lekki strach. Czy czegoś sobie nie zrobisz. Ale jak tylko się przełamie to zaczyna się zabawa. 
Można pograć w kosza na trampolinach, a raczej robić rzuty wolne. Ale i tak jest bardzo ciekawie. Wykonałam swój pierwszy w życiu wsad. 
Jest jeszcze pole do siatkówki - duża arena z kwadratowymi trampolinami po obu stronach siatki. Gra w takich warunkach to niezłe wyzwanie, ale warte spróbowania. 
Dalej są zwykle trampoliny do skania, chociaż przy nich też jest sporo zabawy. 
Dalej są baseny z gąbkami. Przy nich można porobić niezłe akrobacje. Ale ceną za nie jest zakopanie się w basenie z gąbkami. I powiem, że wyjście z takiego basenu jest męczące - cały czas się zapadasz - ale to też jest zabawne. 
Ale moim zdaniem najlepsze są trampoliny sportowe. Skacze się na nich dużo wyżej niż normalnie i można się całkiem nieźle powygłupiać. 
Chociaż jak macie zamiar wejść na ściankę, to poproście najpierw instrutkora - cały czas chodzą po hali -, aby wam to pokazał. Wygląda to niesamowicie oraz zobaczycie jak zrobić to poprawnie.
 Moim zdaniem jest to idealne miejsce do zabawy i miłego spędzenia czasu. 




A na koniec parę filmików z akrobacji moich i siostry.